Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 lipca 2014

      Sezon na kurki właśnie się zaczął na Suwalszczyźnie, więc trzeba go dobrze wykorzystać. Dziś na aromatyczna i bardzo prosta  zupa z kurek, która zadowoli każdego niejadka. Mam nadzieję, że w tym roku zdążę zrobić porządne zapasy na zimę. Jestem absolutnie grzybożerna. A Wy- lubicie grzyby? Co zbieracie wczesnym latem? 

Krem z kurek
Składniki na 4 osoby:
5 średnich ziemniaków, 
1 duża marchewka, 
ok. 3 cm kawałek selera,
1/2 białej cebuli, 
3 litry bulionu warzywnego,
ok. 100 g oczyszczonych kurek,
1 łyżka masła,
1 łyżka śmietany lub jogurtu,
sól, pieprz,
opcjonalnie zielona czubryca lub inne ulubione zioła.

1. Ziemniaki, marchewkę i selera obrać, pokroić w kostkę i włożyć do garnka. Zalać bulionem i gotować na małym ogniu. Gotować ok. 20 minut.
2. Cebulę obrać, pokroić w kostkę. Kurki przekroić. Zeszklić razem na maśle. 
3. Dodać do zupy. Gotować jeszcze 15 minut. Przyprawić. Zestawić z ognia i dodać śmietanę. 
4. Zmiksować i podawać. Można też wcześniej odgotować kurki i dodać je na sam koniec, jednocześnie zostawiając kilka do przybrania.

Smacznego!

poniedziałek, 10 marca 2014

     Ucha to tradycyjna zupa, przygotowywana z różnych odmian ryb słodkowodnych. W języku starorosyjskim słowem "jucha" nazywano wywar. Zatem Ucha to nic innego jak wywar z ryb, zwyczajowo podawany z kawałkiem ryby w całości. Moi domownicy wolą wersję małych kawałków pływających w zupie. 


Ucha z porem
Składniki:
ok. kilograma różnego rodzaju ryb słodkowodnych
(użyłam płoci i szczupaka),
średnia, biała cebula,
1 por (biała część),
2 spore marchewki,
kawałek selera,
pół pęczka pietruszki,
10 ziarenek czarnego pieprzu,
10 ziaren ziela angielskiego,
sok z połowy cytryny,
szklanka białego wina,
sól. 

1. Ryby oczyścić, większe wyfiletować. Odłożyć filety na bok. 
2. Marchewkę i pora obrać, następnie pokroić w talarki. Selera oczyścić i pociąć na kawałeczki. 
3. W sporym garnku ugotować marchewkę, selera i pora prawie do miękkości. Połowę jarzyn wyjąć z zupy (ładniejsze kawałki) i odstawić na bok. 
4. Do pozostałych jarzyn dodać pieprz, ziele angielskie, sól, cebulę, oraz ryby (oprócz filetów) łącznie z korpusami pozostałymi po filetowaniu. Dolać wody - powinno być około 3 litrów płynu. Gotować na małym ogniu pod przykryciem aż do całkowitego rozgotowania. 
5. Zupę przecedzić przez sito, wyciskając miazgę z ryby. Następnie przecedzić przez serwetkę lub gazę, aby uzyskać klarowny płyn. Wlać do rondla. Dodać odłożone wcześniej jarzyny. Gotować jeszcze z 5 minut.
6. Odstawione filety pokroić, w zależności od upodobań, na małe lub większe kawałki. Posolić i obtoczyć w mące. Usmażyć na maśle.
7. Do zupy dolać wino i zaprawić sokiem z cytryny.
8. Na każdy talerz nałożyć porcję usmażonej ryby, następnie dodać chochlę zupy i obsypać siekaną pietruszką. 

Smacznego! ;)

środa, 17 lipca 2013

  Gdy słońce wykańcza moją cierpliwość, jedynie chłodnik jest w stanie ukoić moje rozgrzane nerwy. Zupa prosto z ogrodu to nieliczna zaleta wściekłych temperatur (dodałabym do plusów jeszcze owoce leśne i kurki;)). Moja wersja chłodnika jest stanem pośrednim pomiędzy białym, a czerwonym. Dokładnie taki, jaki lubię najbardziej.


Składniki:
pęczek botwinki,
pęczek rzodkiewki,
1 wężowy ogórek,
mała kalarepka,
pół pęczka koperku,
pół ząbka czosnku,
2 jajka
150 ml kefiru,
100 ml zsiadłego mleka,
100 ml śmietany 18%,
50 ml lodowatej wody,
sól, pieprz.


1. Botwinkę i kalarepkę wyszorować, drobno pokroić i odgotować w osolonej, wrzącej wodzie (ok. 5 minut).
2. Rzodkiewki i ogórka umyć, obrać i pokroić w drobną kostkę/talarki. Koperek umyć i posiekać.
3. Jajka ugotować na twardo. Wystudzić, następnie pokroić w kostkę. Połówkę można zostawić do ozdoby.
4. W dużym naczyniu wymieszać nabiał, wodę i przyprawy. Dodać warzywa i jajka. Dokładnie połączyć. Odstawić do lodówki na min. 2 godziny, aby smaki się połączyły.

Smacznego! 

piątek, 1 marca 2013

      Moje obiady dzielą się na planowane i nieplanowane. Żadne objawienie. Te planowane powstają zazwyczaj na podstawie zachcianek mojego lubego. Obiady nieplanowane zmuszają mnie do kreatywności. Nie oszukujmy się, mało kto ma menu zaplanowane na cały tydzień. Czasami inspiruję się przepisami z internetu, a czasami wrzucam do garnka co mi się podoba i oczekuję na rezultaty. I tak było w tym przypadku. Powstała zielona, bardzo gęsta i kremowa zupa, o wyraźnym smaku. Przygotowanie zajmuje max. 15 minut. Idealna na leniwe popołudnie. ;)



Krem szpinakowy z zieloną herbatą

Składniki:
1,5 litra bulionu,
2 duże marchewki,
po kawałku selera, pora i pietruszki (ok.2-3 cm),
duży ząbek czosnku,
kubek 330 ml naparu z zielonej herbaty (mocnego),
100 g mrożonego szpinaku,
sól, pieprz, suszony tymianek,
jogurt naturalny/grecki albo śmietana do dekoracji.

1. Warzywa (czosnek też) obrać i zetrzeć na tarce, aby szybciej się ugotowały.
2. Do gotującego się bulionu dodać starte warzywa. Gotować ok. 7-8 minut.
3. Następnie dodać wywar herbaciany, szpinak i przyprawy. Gotować kolejne 7 minut.
4. Zmiksować zupę. Podawać z łyżką śmietany albo jogurtu (z greckim absolutnie pyszne).




Przepis bierze udział w akcji "Czas na zieloną herbatę":


poniedziałek, 25 lutego 2013

   Przy takiej lichej pogodzie chciałoby się zawinąć w kołdrę i nie wyściubiać nosa z domu. Skoro słońca jak na lekarstwo, to trzeba sobie doładować akumulatory w inny sposób, na przykład odrobiną egzotyki w kuchni.

 
Zupa warzywna z wieprzowiną, na sposób orientalny
Składniki:
100 g wieprzowiny (np. z łopatki),
2 marchewki,
1/4 selera,
mała cebula,
100 g bambusa w zalewie (zapałki),
1/2 łyżeczki suszonych płatków chili,
2 łyżki sosu sojowego,
ok.70 g makaronu ryżowego typu nitki,
sól, pieprz,
suszony rozmaryn,
oliwa.

1. Warzywa obrać i pokroić w słupki. Podsmażyć na oliwie i przełożyć do gotującej się wody.
2. Mięso pokroić w paski. Obsmażyć na oliwie. Dodać sos sojowy, sól i pieprz. Przełożyć do gotujących się warzyw.
3. Do zupy dodać odsączone kawałki bambusa i przyprawy. Gotować ok. 10 minut.
4. Makaron ryżowy zalać wrzątkiem i przykryć na 3 minuty.
5. Do miseczki nakładać porcje makaronu i zupy.
Smacznego. ;)

czwartek, 21 lutego 2013

       Zupa ogórkowa jest jednym z ulubionych, zimowych smaków w Polce. Każdy zna jej smak i każdy ma na nią inny sposób. Nie do przecenienia są wartości odżywcze i smakowe kiszonych ogórków. Poprzez dużą zawartość witamin z grupy B, usprawniają działanie układu nerwowego i wpływają na koncentrację. Pomagają wchłaniać się witaminie C i przede wszystkim działają stymulująco na układ pokarmowy. Podobno substancje zawarte w kiszonkach działają także antyrakowo. Tylko jeść. ;)
       W akcji "Sposób na ogórkową" wzięło udział 23 osoby, co zaowocowało 24 przepisami. Zapraszam do testowania nowych/starych receptur na ową bombę witaminową. ;)
                                 Dziękuję wszystkim za udział w akcji. ;)


                                           

niedziela, 20 stycznia 2013

    Akcję ogórkową pora zacząć.  Jestem absolutną fanką ogórków, w każdej formie. Niezależnie od stopnia przetworzenia i rozdrobnienia, poziomu kwasowości i konsystencji - zupa ogórkowa jest moją ulubioną. Inną robi moja mama, inną babcia, jeszcze inną ja. Każda doda coś od siebie. Przepisów jest tyle, ile kucharek. 
    Po raz kolejny zapraszam do akcji. A na dobry początek proponuję moją wersję: z dodatkiem czosnku i chrzanu. 



 Mój sposób na zupę ogórkową
Składniki:
0,5 l bulionu drobiowego,
litrowy słoik ogórków kiszonych
(kiszony czosnek i chrzan również wykorzystam do zupy),
ćwiartka kurczaka, 
1 duża marchewka,
1 pietruszka,
2 ziarenka ziela angielskiego,
3 ziemniaki,
50 ml śmietany 12%,
łyżka siekanego koperku,
sól, pieprz.

1. Mięso oczyścić. Zalać wodą i gotować wywar. Dodać obraną marchewkę i pietruszkę.
2. Wyjąć warzywa i mięso, gdy zmięknie. 
3. W wywarze ugotować obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Dodać ziele angielskie.
4. Ogórki, chrzan i 2 ząbki czosnku zetrzeć na tarce o grubych oczach. Dodać do zupy (ja dolewam także pół szklanki kwasu z ogórków). Gotować do miękkości.
5. Mięso obrać z kości. Ugotowane warzywa pokroić w kostkę. Dodać wszystko do garnka.
6. Przyprawić. Dolać śmietanę i koperek. Wszystko wymieszać, gotować 1-2 minuty i wyłączyć. 
To chyba moja ulubiona zupa. ;)


wtorek, 15 stycznia 2013

Jedni ją kochają, inni nienawidzą. Jedno jest pewne - każdy zna jej smak. 
Zupa ogórkowa to kwintesencja polskiej kuchni. Prosta, pożywna i pyszna bomba witaminowa. Idealna na zimę. 
Na pewno każdy z nas ma swoją recepturę na zupę ogórkową. Zatem: wspominajmy domowe smaki, przywołujmy przepisy mam i babć, ale też kreujmy swoje własne. Wszystkie chwyty dozwolone. Zasada jest jedna - ma być to zupa z ogórków. 
 Akcja trwa od 20.01. do 20.02.2013. 

Zapraszam do wspólnego gotowania. ;)

Kod należy skopiować i wstawić na swoją stronę.
Sposób na ogórkową


Akcja - Reakcja! Liczę na was (i wasze pomysły). ;)

środa, 2 stycznia 2013

Dopadła nas męska grypa. Nie od dziś wiadomo, że najlepszym lekarstwem dla mężczyzny jest dobre jedzenie. Rozgrzewająca zupa-krem przyniesie ulgę bolącemu gardłu  i cierpiącej psychice. 
Dodatek makaronu wielojajecznego sprawia, że zupa staje się jeszcze bardziej kremowa. Do tej pory wydawało mi się, że makaron gwiazdka nadaje się tylko do pomidorówki. Pora zmienić przyzwyczajenia. Jej delikatny smak nadaje się do każdej zupy, jednak nie wymyśliłam jeszcze jej zastosowania do dań mięsnych. Ale wszystko przede mną.




Składniki na 4 miseczki:
4 pomidory,
1 czerwona papryka,
1 czerwona cebula,
50 g makaronu Międzybrodzkiego typu gwiazdka,
szklanka bulionu (ja dodaję własny, ale pewnie równie dobrze sprawdzi się bulionetka),
pół pęczka koperku,
sól, pieprz,
czubryca, bazylia,
łyżeczka suszonych pomidorów,
oliwa.

Przygotowanie:
1. Warzywa obrać, pokroić na cząstki i wyłożyć na blaszce. Skropić oliwą i posolić. Piec 25 minut w 200 stopniach.
2. Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie. Odcedzić i odstawić.
3. Upieczone warzywa gotować w bulionie (można dolać wody) aż zaczną się rozpadać. Dodać przyprawy.
4. Gotową zupę zmiksować. Dodać do garnka 2/3 ugotowanego makaronu. Resztę zostawić do ozdoby.
5. Pozostały makaron wymieszać z posiekanym koperkiem. Posypać nim porcje zupy.
Smacznego!



czwartek, 20 grudnia 2012

Tradycja tradycją, ale nawet w czasie przygotowań przedświątecznych nie da się żyć na oparach pierników, pieczonego schabu i pasztetów. Potrzebowałam odskoczni w postaci azjatyckich smaków. Padło na zupę rybną.
A kuchnia i tak pachnie mi migdałami - ciastka się pieką.

Zupa rybna na sposób "azjatycki"



Składniki:
100 g ryby (użyłam dorsza)
50 g małych krewetek,
2 duże marchewki,
słoik konserwowanego selera,
garść makaronu ryżowego,
łodyga selera naciowego,
2 łyżki sosu sojowego,
kolorowy pieprz, sól,
mieszanka do ryb,
trochę soku z cytryny,
natka pietruszki.

1. Rybę wyfiletować.  Z głowy, ogona i jednej marchewki ugotować wywar rybny. Przecedzić.
2. Drugą marchewkę i seler naciowy pokroić.  Dodać do czystego wywaru i gotować.
3. Filety pokroić na kawałki. Przyprawić mieszanką do ryb i łyżką sosu sojowego. Oprószyć mąką i zarumienić na patelni. Dodać do wywaru, gdy warzywa będą już miękkie.
4. Do zupy dodać makaron, kilka ziarenek pieprzu, sól i przepłukany wrzątkiem seler.
5. Krewetki skropić sokiem z cytryny i smażyć na gorącym tłuszczu. Dodać łyżkę sosu sojowego i tymianek.  Podsmażyć parę minut.
6. Zupę nalewać do miseczek, na wierzch wyłożyć krewetki i posypać natką pietruszki.


* Zdaję sobie sprawę, że zmaltretowałam biedne krewetki tym sosem sojowym, ale lubię takie połączenie.

niedziela, 16 grudnia 2012

Zupy krem uwielbiam. Nie wyobrażam sobie kuchni bez blendera. Mój stoi gdzieś na widoku, bo zawsze znajdą się jakieś warzywa pod ręką. I obiad gotowy w 15 minut. ;]


Składniki:
litr bulionu drobiowego,
1 średni brokuł,
pół selera naciowego,
1 marchewka,
garść płatków migdałowych,
pieprz, sól, tymianek.

Przygotowanie:
1. Warzywa oczyścić, pokroić na drobne kawałki i gotować w bulionie do miękkości. Gdy będą miękkie przyprawić.
2. Gotową zupę zmiksować.
3. Migdały uprażyć na suchej patelni. Posypać nimi zupę.



Dla mnie smakuje taka, jaka jest. Bez dodatku śmietany, czy jogurtu.

Kolejny przepis dodany w ramach akcji: